Masz już listę osób? Przejdź od razu do losowania na Mikołajki.
Kto wchodzi do losowania
Gra ten, kto będzie w dniu wręczenia. Dopisanie kogoś z grupy na WhatsApp, kto nie przyjdzie, zostawia prezent bez odbiorcy i kogoś innego bez jego prezentu.
Potrzeba co najmniej trzech osób. Przy dwóch nie ma układu, w którym nikt nie losuje samego siebie. Użyj imienia, po którym ludzie się rozpoznają: jeśli w domu mówią na nią Zuzia, formalne imię tylko namiesza w dniu otwierania prezentów.
Gdy są dzieci, ustal wcześniej, czy losują między sobą, z dorosłymi, czy dostają coś osobno. Ten sam próg dla dorosłego i małego dziecka często kończy się prezentem, który nie pasuje.
Jeden wspólny budżet
Budżet to jedna, okrągła i zapisana kwota. „Coś symbolicznego” nie wystarcza: każdy słyszy inną liczbę. Najuczciwszy próg to taki, który bez wysiłku zapłaci osoba z najmniejszym marginesem w grupie.
W wielu mikołajkach w Polsce ten pułap mieści się między 50 a 100 zł. Zapisz go jako sufit, nie jako cel: „do 80 zł” sprawia, że nikt nie wyda dwa razy tyle i nie wprawi reszty w zakłopotanie. Jeśli chcecie dodatkową zasadę, wystarczy jedna: tylko rękodzieło, tylko rzeczy z drugiej ręki albo konkretny temat.
Data losowania i data wręczenia
Są dwie daty i obie mają znaczenie. Wręczenie to zwykle kolacja albo toast. Losowanie musi być wcześniej, z czasem na zakupy: dwa albo trzy tygodnie to wygodny margines, a więcej, jeśli prezent idzie pocztą. Kto poznaje imię w przeddzień, kupuje to, co zostało na półce.
Obie daty dajcie w tej samej wiadomości na grupie, razem z budżetem i wykluczeniami. Przypięta wiadomość sprawia, że rozmowa nie zaczyna się od nowa co drugi dzień.
Pary i inne wykluczenia
Pary, rodzeństwo albo rodzice i dzieci często wolą się nie losować, bo i tak dają sobie prezenty. Trzeba to ustalić przed losowaniem. Powtórka dlatego, że komuś wypadła jego para, to najszybszy sposób, żeby grupa odtworzyła wynik.
Wykluczenie jest obustronne: jeśli Ania nie daje prezentu Tomkowi, Tomek też nie daje go Ani. Przy trzech osobach, gdy dwoje jest parą i nie może się wylosować, nie zostaje żadne poprawne losowanie. Wtedy zdejmij wykluczenie albo dołóż kogoś. Nie wykluczaj z przyzwyczajenia, tylko wtedy, gdy grupa ma to jasne.
Wynik tylko na osobności
Wynik idzie prywatnie. Na grupie mówi się o zasadach, nigdy o imieniu, które komu wypadło.
Każda osoba dostaje inny link. Kto go otwiera, widzi tylko, komu daje prezent, i może zostawić pomysły dla osoby, która ma kupić jemu. Organizator rozdaje linki i nie widzi przydziałów, więc też może grać: otwiera wyłącznie swój.
Możesz wysłać wynik e-mailem albo przez WhatsApp. E-mailem każdy link wychodzi sam. Przez WhatsApp nie potrzebujesz numeru telefonu: skopiuj każdy link i wyślij go w osobnej rozmowie. Jeśli wkleisz go na grupę, tajemnica się kończy.
Zachowaj stronę organizatora. Stamtąd możesz znów skopiować linki albo usunąć losowanie, gdy wręczenie się skończy. Konto nie jest potrzebne: link jest kluczem, więc go nie publikuj.
Lista życzeń
Samo imię zmusza do zgadywania. Niech każda osoba wpisze w swoim linku trzy albo cztery konkretne pomysły: rozmiar, autor, kolor, coś, o czym już mówiła, że chce. „Cokolwiek” nie pomaga i nie potrzeba listy prezentów ponad budżet.
Osoba, która daje prezent, widzi te pomysły i nic więcej. Nie widzi reszty losowania. Gdy grupa ma już listę, pułap i datę, samo losowanie jest krótką częścią.
Częste pytania o organizację
Z jakim wyprzedzeniem losować?
Dwa albo trzy tygodnie przed wręczeniem. Kto dowiaduje się w przeddzień, kupuje to, co zostało, a nie przemyślany prezent.
Jaki budżet przyjąć w mikołajkach?
Jeden, zamknięty i taki, który bez wysiłku zapłaci osoba z najmniejszym marginesem. W wielu grupach w Polsce mieści się między 50 a 100 zł. Zapisz go jako maksimum, na przykład „do 80 zł”.
Czy organizator może grać?
Tak. Nie widzi przydziałów, więc może brać udział jak każdy. Otwiera tylko własny link, nie linki pozostałych.
